Karol Skolasiński

Uśmiech

Na końcu tej drogi przez czas zamkniętej,
Co mogłem zrobić - zrobiłem niepewnie,
Myślałem, że nie ma znaczenia zupełnie,
Co będzie dalej, gdzie dalej pobiegnę.

Za czasem zamkniętym wymiarów wymiary,
Myślami wzbronione, lecz miarą wiary,
Możliwie zmierzone, zaplanowane,
Do świata mojego miarowo dodane.

Ekscytu, efektur widzę wciąż więcej,
Za piękno uśmiechu co dam w podzięce?
Na górze stanę i nieba dosięgnę,
I gwiazdy policzę i wiem gdzie pobiegnę.

Prześlij komentarz

0 Komentarze